Orestes z Pyladesem wchodzą na scenę w ubraniu podróżnym; Orestes puka do drzwi pałacu.
ORESTES
Chłopaczku, hej, chłopaczku! Czy słyszysz pukanie?
Co, nie ma tam nikogo? Czy nikt tam nie wstanie
Otworzyć? Hej, chłopaczku! Spełnij swą powinność,
Jeżeli dom Ajgista wie, co jest gościnność.
ODŹWIERNY
otwiera i mówi we drzwiach
Dyć245 słyszę. Skądże droga? Otworzyć mam? Komu?