Teraz miecz się w pierś zdradziecką wparł:
Albo zniszczy dom Agamemnona
Lub swobody jasny wznieci żar.
Złote berło, co waliło miasta,
Władnąć będzie, jak za dobrych lat —
Orestesa gromka moc wyrasta
Przeciw sprawcom pogromu i zdrad.
Idzie pan nasz w bitewnym rynsztunku —
Niech zwycięstwo da mu wielki bóg!