O biada! Pan mój zabit! Zabiła go zdrada!

Raz jeszcze wołam: biada! I po trzykroć biada!

Już nie ma Ajgistosa!... Otworzyć! Hej! Prędzej!

Niezbędna wszelka pomoc w tej straszliwej nędzy!

Otworzyć i niewieście pokoje! Lecz, boże,

Zmarłemu na co zda się?!... Nic już nie pomoże!

Hej! Hej!

Pogłuchły czy posnęły?... Daremne wołanie...

Gdzie jesteś, Klitajmestro?! Czy nikt tam nie wstanie?!

Co robić? Ach, nieszczęście będziem mieli nowe!