Tej, co mnie wypędziła na nędzy manowiec?
KLITAJMESTRA
W przyjaznym żyłeś domu, wysłany przeze mnie.
ORESTES
Wolnego ojca dziecko sprzedałaś nikczemnie!
KLITAJMESTRA
A gdzież jest ta zapłata, co tak myśl ci tłoczy?
ORESTES
Nie wstydzę się twej hańby wyjawić ci w oczy.