Jakiż mnie przyjmie lud?
Zaraza dziś na was i mór364,
Zniszczenie wam język mój wieści!
Lać łez już nie mam mocy!
Biedne my córy Nocy,
Najnieszczęśliwsze z cór,
Z wszystkiej odarte cześci!
ATENA
Nie żalcie się na wyrok! Wszak ci was nie plami:
Pobite nie jesteście. Licznymi głosami