Morskich odmętów —

Zemsty poganiał ich gniew.

Z bojowym ruszyli okrzykiem —

Każdy krwiożerczy jak ptak,

Jak oszalały ten sokół,

Co skrzydeł wiosłami naokół

Z gniazda odartych, skalnych ścian

Powietrza prując szlak,

Krakaniem napełnia dzikiem

Przestworza: