Przeorał onymć107 pługiem, który Zeus mściwy

Powierzył jego ręce: już tam ni ołtarzy,

Ni żadnych świątnic bogów wzrok nie zauważy.

Do szczętu wyniszczono nasienie tej ziemi!

Dziś wraca ten, co dłońmi narzucił silnemi

Na Troję ciężkie jarzmo, wraca pierworodny

Szczęśliwy syn Atreja, czci największej godny

U ludzi... Przedsię Parys razem z miastem swojem

Nie może się pochlubić czynem, by go znojem

Nie spłacił słusznej kary: winien był kradzieży,