Poniósł ją wicher przez morza
Odmęty,
Pospieszył za nią wślad
Nad Simoidu120 brzeg.
Na bujny puszcz manowiec
Wszelaki odważny łowiec,
Wszelaki krwi żądny człek.
Ale złowróżbny ten ślub,
Urodzon z winy,
Co praw gościnnych kłóci mir121,
Poniósł ją wicher przez morza
Odmęty,
Pospieszył za nią wślad
Nad Simoidu120 brzeg.
Na bujny puszcz manowiec
Wszelaki odważny łowiec,
Wszelaki krwi żądny człek.
Ale złowróżbny ten ślub,
Urodzon z winy,
Co praw gościnnych kłóci mir121,