O miasto ty Priamowe,
Smutnej dożyłoś godziny!
Ogrodzie ty sędziwy,
Na twoją starą głowę
Od niwy,
Gdzie krwi się rozpienił wir,
Klątewny się wali strach!
Parys — tak naród łka blady —
Winien jest naszej zagłady.
On wiarołomca i gach!
O miasto ty Priamowe,
Smutnej dożyłoś godziny!
Ogrodzie ty sędziwy,
Na twoją starą głowę
Od niwy,
Gdzie krwi się rozpienił wir,
Klątewny się wali strach!
Parys — tak naród łka blady —
Winien jest naszej zagłady.
On wiarołomca i gach!