Prawdę, co lśniła

Śród dawnych wieków mroczy,

Uważa dziś za błąd

I wraz ją depce niewstrzymana siła.

PROMETEUSZ

Czemuż w Hadesu nie strącił mnie dół —

Między umarłych niezliczony tłum,

Poza Tartaru bezbrzeżnego brzeg?

W nierozerwalny choć mnie łańcuch skuł,

Żaden by z tego nie cieszył się bóg,