Kuje dowolne, a jednak się zdarzy,
Iż zmięknie również jego umysł wraży37,
Gdy pierwszy spadnie nań cios!
Złość w nim uśmierzy się krwawa,
Tęsknoty głos
Wyrwie mnie z kaźni,
Roztęsknionego przyjaciela Wezwie do swego wesela,
Do swojej powoła przyjaźni.