I powstał spór wzajemny, kto by im przewodził,

Czy Kronos ma być zepchnion41 z tronu, aby dalej42

Panował Zeus: gdy inni wręcz się opierali,

Ażeby nad bogami on mógł dzierżyć władzę,

Zdarzyło się, niestety, że daremnie radzę,

Daremnie chcę przekonać słowy życzliwemi

Tytanów, Uranosa płód i matki-Ziemi43.

Zbyt pyszni, odrzucili roztropne fortele,

Sądzący44, że przemocą działając, a śmiele,

Zwyciężą. Ale macierz ma, Temis i Gaja45,