Pochopne dawać rady noszącym obroże.

Lecz jam to wszystko wiedział, daremne więc żale!

Zgrzeszyłem, bom chciał zgrzeszyć, i nie przeczę wcale.

Śmiertelnym niosąc szczęście, sam w nieszczęście wpadłem.

A jednak nie myślałem, by tak gorzkim jadłem

Karmiono mnie za czyn mój, bym, na tej opoce

Przykuty, miał w tej pustce pędzić dni i noce,

Tak marnieć przehaniebnie na tej wietrznej grani!

Lecz rzućcie moją boleść! Łez nie rońcie dla niej!

Zestąpcie raczej ku mnie, byście usłyszały,