Człowieka, czym pomyślał, że dziś, w tej potrzebie,
Nie znajdę oto sztuki ratunku dla siebie?
PRZODOWNICA CHÓRU
Sromotną znosisz klęskę, płaczesz i narzekasz,
Bezradnie się mocujesz. By86 lichy ten lekarz,
Co, wpadłszy sam w chorobę, opuszcza już ręce,
Wzdyć87 nie wiesz, jakim lekiem zadać kres swej męce.
PROMETEUSZ
Posłuchajże mnie dalej, a większe o wiele
Ogarnie cię zdumienie na one fortele,