O srogi

Synu Kronosa106, o ty boży synu,

Jakiegoż ja się dopuściłam czynu,

Że nie chcesz folgi dać niedoli mej!?

Ojej!

W straszneś mnie jarzmo wprzągł!

O męko mąk!

Znowu mnie bodzie giez!

Gdzie kres?! Gdzie kres?!

Spal mnie swym gromem, spal,