47. Dedal i Ikar
Ateńczyk Dedal był nie tylko sławnym budowniczym, lecz także znakomitym rzeźbiarzem; te dwie sztuki bowiem, architekturę i rzeźbę, z których każdej z osobna poświęcają się dzisiejsi artyści, za dawnych czasów zazwyczaj łączono. Przecież Fidiasz, o którego rzeźbach niejednokrotnie wspominaliśmy, słynął także jako architekt.
Dedal wykształcił wielu uczniów. Jeden z nich, jego siostrzeniec, okazywał tak niezwykłe zdolności, że Dedal, obawiając się, iż gotów go wkrótce prześcignąć sławą, poszedł z nim raz na wierzchołek góry i strącił go w przepaść. Gdy zbrodnia wyszła na jaw, Dedal w towarzystwie swego syna Ikara umknął z Aten i udał się na Kretę.
Na Krecie panował wówczas król Minos, monarcha116 pełen cnót i bardzo troskliwy o dobro swych poddanych. Ku niezmiernemu żalowi Minosa pojawił się wtedy na wyspie Minotaur, potwór w postaci człowieka o byczym łbie, i pożerał każdego, kogo tylko spotkał. Nikt nie zdołał go pokonać, myślano więc tylko o tym, jak go uczynić mniej szkodliwym. Otóż Dedal, przybywszy na Kretę, zbudował Labirynt, olbrzymi gmach o nieskończonej ilości korytarzy i krużganków, tak poplątanych, że z wyjątkiem samego mistrza, kto wszedł raz, nigdy nie mógł się z niego wydostać. Do tego to gmachu zapędzono Minotaura.
Po wybudowaniu Labiryntu Dedal chciał przenieść się z Krety gdzieś indziej, lecz Minos nie chciał puścić od siebie znakomitego artysty. Wówczas Dedal postanowił uciec z Krety niezwykłą drogą. Sporządził sobie i synowi skrzydła z piór spojonych woskiem, aby za pomocą nich unieść się w powietrze. Przed wzlotem napominał Ikara, aby nie zbliżał się zbytnio do słońca, gdyż wosk, który łączy pióra skrzydeł, może się łatwo stopić. Wzlecieli ku niebiosom. Ojciec trzymał się blisko ziemi, lecz Ikar, nie mogąc się nacieszyć swobodnym bujaniem, wzniósł się zanadto w górę. Wówczas ciepło słoneczne stopiło wosk, a nieroztropny chłopiec wpadł w morze, które po nim nazwano Morzem Ikaryjskim.
Ryc. 43, płaskorzeźba, znajdująca się dziś w willi Albani w Rzymie, przedstawia Dedala kończącego skrzydła dla siebie; Ikar z przypiętymi już skrzydłami stoi obok niego.
48. Tezeusz
Młodość i pierwsze czyny Tezeusza
Tezeusz, największy bohater mityczny ziemi attyckiej, był synem króla ateńskiego Egeusza117. Egeusz, bawiąc gdzieś na obczyźnie, ożenił się z córką królewską; potem powrócił wprawdzie do Aten, lecz sam, bez żony i syna, bo z ważnych powodów musiał ukrywać przed światem ich istnienie. Żegnając się z małżonką, Egeusz złożył pod bardzo ciężkim głazem parę sandałów i swój miecz i polecił królowej, ażeby syn dopiero wówczas przybył do ojca, do Aten, gdy własnymi siłami wydobędzie spod głazu sandały i miecz, po których ojciec go pozna.
Kiedy Tezeusz dorósł, matka zaprowadziła go do głazu, a młodzieniec dźwignął go z łatwością, wyjął spod niego sandały i włożył je na nogi, wyjął miecz i przypasał go do boku. Dziadek, ojciec matki, poradził mu, aby ze względu na bardzo niebezpieczną drogę lądem wybrał się do Aten morzem.