Nadeszła noc. Trojanie, spokojni i szczęśliwi, jak od lat wielu nie byli, spali po swoich domach. Teraz ów przeniewierczy Grek kluczem, który powierzyli mu rodacy, otworzył drzwiczki konia, a z jego wnętrza wysypali się bohaterowie greccy. Tymczasem wojsko greckie, które wcale nie powróciło do ojczyzny, lecz ukryło się koło pobliskiej wyspy, przybiło z powrotem do brzegów trojańskich i szło ku miastu. Jego bramy stały już otworem, gdyż bohaterowie, którzy wyszli z wnętrza konia, pokonali od razu straż czuwającą u bram.

O oporze Trojan nie było już mowy. Kiedy mieszkańcy się ocknęli, całe miasto stało już w płomieniach, ogniem i mieczem niszczyli Grecy Troję i jej ludność. Ziejąc mordem, szalał na czele wszystkich Neoptolemos, syn Achillesa. Sędziwy Priam zrazu myślał o tym, aby stawić czoło nieprzyjacielowi, a w końcu za radą żony oddał się pod opiekę Zeusa, chroniąc się przy jego ołtarzu. Dziki Neoptolemos nie uszanował jednak świętych praw, strzegących życia tych, którzy schronili się pod opiekę bogów. Nieszczęśliwy Priam legł u stóp ołtarza jego pod ciosami. Neoptolemos też z wieży zamkowej strącił niewinne dziecię, jedynego syna Hektora i Andromachy.

Zagłada Troi, zupełne zwycięstwo Greków — oto był koniec dziesięcioletniej wojny.

*

Ryciny dodane do niniejszego rozdziału przedstawiają postaci i wypadki z wojny trojańskiej.

Ryc. 50. Widzimy tu cały szereg bohaterów tej wojny. Sztuka utworzyła dla każdego z nich pewien stały typ. Wszystkie zebrane tu, typowe głowy pochodzą z pomników starożytnych.

Ryc. 51. Płaskorzeźba w Muzeum Kapitolińskim w Rzymie przedstawia epizody z lat dziecinnych Achillesa. Po lewej: Tetyda oddaje synka centaurowi Chironowi na wychowanie; po prawej: Chiron z Achillesem polują na Iwa.

Ryc. 52. Malowidło pompejańskie. Na ziemi leżą lusterko, szkatułka z klejnotami i inne przedmioty ponętne dla kobiet, ale także hełm i tarcza. Postać główna: Achilles, przed nim Odyseusz. Kiedy na znak Odyseusza zabrzmiały trąby, Achilles porwał już miecz, zbierze i resztę broni; wyrywa się z ramion towarzyszki, która daremnie usiłuje go zatrzymać.

Ryc. 53. Ofiarowanie Ifigenii, malowidło, które się zachowało w Pompejach. Kapłan Kalchas trzyma w ręku nóż; dwóch pomocników niesie Ifigenię; Agamemnon, pogrążony w smutku, zasłonił głowę szatą. Obok widzimy posążek Artemidy trzymającej dwie pochodnie, przy niej para psów. W obłokach unoszą się sama Artemida i nimfa wiodąca łanię.

Ryc. 54. Malowidło na wazie, przedstawia odwiedziny Priama u Achillesa. Achilles po obiedzie siedzi na sofie. Pod sofą znajdują się zwłoki Hektora. Priam ukończył już swą przemowę, za nim stoją słudzy z darami. Achilles zwraca się do swojego niewolnika, aby przyniósł napój na powitanie gościa.