92. Knytlingasaga obchodtl się okropnie z nazwami słowiańskimi, przekręca je nieraz aż do zupełnej niepoznaki. Trudno też co począć z jej pięciu bóstwami. Jej Pizamar przypomina nazwy osobowe na -mar, -mir może to Wszemir lub raczej Wysiemir, por. niedalekie Wismar, Wyszomierz; Tiamoglofi zob. wyż.; pozostałe trzy nazwy zgadzają się z nazwami u Saksona, podobnie jak owa wszeteczna anegdota, dowodząca strasznej łatwowierności albo umyślnego plotkarstwa komiwojażerów średniowiecznych. Te trzy nazwy brzmią: Rugiaevithus (Sakso; Rinvit w Knytlinga Saga); hoc numen perinde ac Martis viribus preditum bellis preesse crediderant; Porewithus (Sakso; Turupit Knytl. Sa. ); Porenutius (Sakso; Puruvit Kn. S). Co do Rujewita, nie ma wątpliwości; Porevit jakiś Borowita? z Porenutius nie wiem co począć, opis sochy o czterech twarzach, piąta na piersiach a dotykają jej obie ręce, niewiele „Peruńca”, a i Perunica nie przypomina. Jeżeli Sakso te trzy bóstwa „prywatnymi” nazywa, w przeciwieństwie do „publicznego” Świętowita, to uważam takie rozróżnianie za jego wymysł. [przypis autorski]

93. is erat eorum victoriae deus, qui cum iis in expeditionibus ibat — ten był ich bogiem zwycięstwa, który chodził z nimi na wyprawy. [przypis edytorski]

94. kakografia (z gr.) — niewłaściwa pisownia, błędny zapis. [przypis edytorski]

95. in conviviis et compotationibus suis pateram circumferunt in quam conferunt non dicam consecrationis sed execrationis verba sub nomine deorum boni scilicet atque mali, omnem prosperam fortunam a bono deo, adversam a malo dirigi profitentes, ideo etiam malum deum sua lingua Diabol sive Zcerneboch i. e. nigrum deum appellantes (łac.) — na ucztach oraz gdy wspólnie pili, puszczali w krąg paterę, nad którą wymawiali słowa nie powiem, że błogosławieństwa, lecz bluźnierstwa, w imię dobrego oraz złego boga, wyznając że wszelki pomyślny los [mieli] od dobrego boga, nieprzychylny zaś od złego, w ich języku nazywanego Diabol lub Zcerneboh. [przypis edytorski]

96. Nie na Czechy szła ta misja, jak forma djaboł dowodzi, wprost łacińska; my diabeł, od Czechów wzięli, którzy swoją drogą chyba pod wpływem niemieckiego diuvel, diuvil to -oł odmienili. [przypis autorski]

97. Tak samo mylnie objaśnił Janko (str. 212), co tu jeszcze dodam, kult Wił, „wskazujących prawdopodobnie znaczeniem swoim podstawowym kult martwych i to kobiet martwych... przypuszczam w tych baśniach o istotach kobiecych głównie wytwory fantazji kobiet starosłowiańskich, obdarzonych osobliwszą skłonnością ku tajemniczym rzeczom, chociaż i mężczyźni w takie istoty uwierzyli” itd. [przypis autorski]

98. przyroda — tu: natura. [przypis edytorski]

99. falsi christiani trans Albeam (łac.) — fałszywi chrześcijanie za Łabą. [przypis edytorski]

100. idola sua proiecta, Hamnon scilicet, Suentebuek, Vitelubbe, Radegast cum ceteris erexerunt (łac.) — porzuciwszy swoje bóstwa, to jest Hamnona, wznieśli inne, Suentebeka, Viteluba i Radegasta. [przypis edytorski]

101. locum quandam Belbuc nunc s. Petri castellum (łac.) — pewne miejsce Belbuc, obecnie zamek św. Piotra. [przypis edytorski]