13. kilkanaście wsi noszących ich nazwisko — Jaćwierz, wieś w Słonimskim, w ustach litewskich zwie się Dajnawą; przypomina to ów ustęp w akcie donacyjnym Mindowga z r. 1259 o „Dajnowie, którą też Jaćwieżą zowią”. Nie wadzi przypomnieć, że Trojdenij uciekających do niego Prusów (nie Jaćwingów!) w r. 1276 w Grodzieńskim i Słonimskim osadził, lecz zabrali Słonimskim wsie książęta wołyńscy, „aby nam ziemi nie podsiadywali”. Nazwę Sudawów zachowała wieś Sudowskie (Sudawiszki) w Suwalskiej guberni; miała ją zachować i stara pieśń litewska. Czytelnik niech wybaczy odstępstwo od właściwego tematu, że się tą pieśnią tu zajmiemy, możemy wykazać bowiem rok i fakt, do którego się odnosi. Pieśń znamy w dwóch tekstach bardzo zbliżonych, brzmi ona w dosłownym przekładzie: Co ty, książątko, Sudajczu!/ Sudajczu, Sudajczuteli!/ Długoś spał?/ Gdyś spał snem,/ Wycięli wojowników (twoich)/ Rozsypali (twoje) nasypy (zamek)./ Czegóż ci, książątko,/ Więcej żal?/ (Czy zamku, czy wojowników?)/ Nie tak mi żal zamku,/ Jak mi żal wojowników./ Ja zamek (nasypy) zesypię,/ We dwa, we trzy lata;/ Lecz wojowników nie wywiodę/ Ani w dziesięć lat. W wariancie początkowe wiersze: „Kuninge Sudaicziu, Sudaicziu raicziu”, również zepsute. W marcu r. 1362 ruszył sam wielki mistrz, Winryk z Kniprode, na czele licznych hufców przeciw Kownu; w wielką sobotę zdobyto zamek, gdzie poległo trzy tysiące Litwinów. Wedle Stryjkowskiego (s. 443) zgorzało ich wtedy trzy tysiące, a Woidat, syn Kiejstutów, pojman z 36 panów przedniejszych. Na boku dodaje Stryjkowski: „i teraz Litwa śpiewa i Żmudź o księciu jednym Giedrockim, który w tym oblężeniu lamentliwie narzeka, mówiąc: »nie takci zamku żal, jako mężnych rycerzów i bojarów w ogniu gorejących«, a to xiążę gedrockie był hetman ich”. Rzeczywiście, w ustępie o ks. Giedroyciach (księga 9, rozdz. I, s. 354–356) powtarza to samo: (Litwini śpiewają) „także o Hurdzie Gynwitowicu, który miał bitwę z Krzyżakami pruskiemi, gdy Kowno zburzyli, gdzie w pieśniach litewskich płaczliwie narzeka: »Nie takci mi zamku żal jako mężnych rycerzów w ogniu gorających«”. Ten Hurda był ojcem Dowmonta, „a o Dowmoncie, iż był mąż wielkiej dzielności, i chłopstwo litewskie pospolicie śpiewa po litewsku: Doumantas Doumantas gedrotos kunigos łabos raitos ługuje” (tłumaczymy to: Dowmont, ks. Giedroyci, prosił o dobrą wyprawę; dalszy ciąg tej pieśni sławił może zwycięstwo jego na polu Kaulis nad rycerzami mieczowemi odniesione). Również z podania, a może i z pieśni ludowej, wziął Stryjkowski ów epizod o tymże Dowmoncie, wyzutym przez Witowta z wielkich dóbr ojczystych bez wszelkiej winy, jako on na owym polu Kaulis „uciosał sobie kół dębowy, wbiwszy go w ziemię, a kręcąc nim, mówił: »ty kole kręć się i ruszaj jako chcesz, jednak ci zgnić, a ziemia będzie ziemią wiecznie stała«” (przytykając Witowtowi). Oto resztki prawdziwych podań i pieśni historycznych litewskich, nie o Palemonach i Wajdewajtach! Właściwego brzmienia pierwszych wierszy owej pieśni lud dawno zapomniał, nie było w nich jednak i mowy o żadnych Sudowach, tylko o księciu Giedroyciu. [przypis redakcyjny]

14. Przewijają się w nich osnowy bliskie znaczeniem (...) itd. — z nazw tych tylko Witold (forma najmniej „historyczna”!) przyjęła się i u nas; u książąt mazowieckich było i dwu Trojdzienów, po księżniczce litewskiej Gaudemuncie, córce Trojdena. [przypis redakcyjny]

15. sudowski kąt na Samii — w kącie tym przetrwali Sudowie do XVI wieku. Tłumacz pruskiego katechizmu z r. 1545 zaręcza, że „Sudowie, chociaż mowa ich nieco grubsza (etwas nyderigen), wkładają się dobrze w pruszczyznę samijską tego katechizmu i rozumieją wszystkie słowa”. O ich ofiarowaniu kozła i o innych obrzędach, pogrzebowych i weselnych, pomówimy niżej. [przypis redakcyjny]

16. Golędowie — od Golędzina, niewolnika czy zbiega, nazwała się wioska, Ostrów pod samą Pragą nad Wisłą Gołęndzinów (Gołęndzinowski Ostrów wspomina Klonowic we Flisie). [przypis redakcyjny]

17. polewanie Dodoli — Dodola a. Perperuna, żeńskie bóstwo nieba i pogody, czczone przede wszystkim przez Słowian płd.; polewanie Dodoli to obrzęd sprowadzania deszczu praktykowany na Bałkanach: jako symboliczną ofiarę bogini polewano wodą wybraną dziewczynę. [przypis edytorski]

18. Nazwa Prusów (...) —porównaj litewskie prausti: myć i prusna: pysk. Prus nazwany więc podobnie jak Mazur (od mazania, mycia, jak Mazepa), nazwiska odpowiadałyby sobie nawzajem; dotkliwsze jeszcze przezwisko Sudzinów (szudas: pomiot). [przypis redakcyjny]

19. Nadrowi — „Narowa” wymienione w kronice Nestora między ludami litewskimi; „Litwa, Żimiegoła, Korś, Norwa, Lib” nie jest Narwą i jak jej tam nie tłumaczono dotąd (są całe o tym rozprawki, np. Bergholza w „Magazin der lettischen Gesellschaft”), lecz jak z odmianek rękopiśmiennych wynika, są to nasi Nadrowi! [przypis redakcyjny]

20. umieli sprawiać zimno (...) płyn w naczyniu i latem zamrażali — zwracano uwagę, że o podobnych sekretach u Łotwy i Litwinów opowiadają w XVII wieku Fabricius i Praetorius; lecz podobieństwo to całkiem przypadkowe: „płanetnicy” w najgorętszą porę sprowadzają grady i lody wedle ogólnoeuropejskiego przesądu; że zaś w oczach Praetoriusa jakiś Ragniczanin ziółkiem nieznanym kipiątek zamroził, i to zwykła sztuczka czarnoksiężników, wrzuceniem (zimnych) kamieni do zimnej wody war wywołujących i, odwrotnie, wrzątek mrożących; wreszcie długie leżenie zwłok, przed uroczystym pogrzebem, zachowywane nieraz na Litwie i rusi, nie do sztucznego oziębiania ciał się odnosi. [przypis redakcyjny]

21. wobec zakutego w żelazo Krzyżaka (...)Mikiem (Michałem: der deutsche „Michel” trwa do dziś) nazywali Prusacy Krzyżaka-Niemca, po niemiecku to u nich „mikis-kai”; podobnie i Mordwa Rosjanki od imienia osobowego przezwała. [przypis redakcyjny]

22. Truso — od soli nazwanego, jak Druskieniki itd., właściwie więc Druso nad jeziorem, Słoniawa niby. [przypis redakcyjny]