Po chwili, zastanowiwszy się, zabrał się do czytania.
Oto, co było w liście, który doprowadził panią Danglars do takiego zdenerwowania:
Najwierniejsza wśród małżonek!
Debray spojrzał mimo woli na baronową, która zaczerwieniła się aż po białka oczu.
— Czytaj! — rzekła.
Gdy otrzymasz ten list, nie będziesz już miała męża! O, niech Cię to zbytnio nie alarmuje, tracisz męża, tak jak tracisz córkę — oznacza to, że będę już wtedy na jednym z czterdziestu gościńców prowadzących poza granice Francji.
Posłuchaj:
Dziś przed południem musiałem wypłacić pięć milionów; zaraz potem zjawił się następny interesant, żądając takiej samej kwoty; przełożyłem wypłatę na jutro. Wyjeżdżam więc, aby uniknąć tego jutra, które byłoby dla mnie stanowczo zbyt nieprzyjemne.
Rozumiesz to, prawda, najwspanialsza wśród małżonek?
Mówię: rozumiesz, ponieważ równie dobrze jak ja znasz moje interesy; znasz je nawet lepiej ode mnie, nie wiem, gdzie przepadła połowa mojego majątku, niegdyś wcale ładnego, ale Ty, jestem tego pewien, potrafiłabyś tu udzielić bardzo dokładnych informacji.