Nasza droga Valentine przesyła uśmiechy twojej Eugenii, a ja ściskam Cię z całego serca.
Heloiza de Villefort.
PS. Postaraj się, proszę, abym mogła się spotkać u Ciebie z hrabią, muszę go koniecznie zobaczyć. Zresztą uprosiłam już męża, żeby mu złożył wizytę, mam nadzieję, że hrabia przyjdzie do nas z rewizytą.
Wieczorem wypadek w Auteuil był na ustach wszystkich.
Albert opowiedział o nim matce, Debray w salonie ministra, nawet Beauchamp uczynił hrabiemu zaszczyt i zamieścił w rubryce „Rozmaitości” swojej gazety całe dwadzieścia wierszy o wypadku, co sprawiło, że wszystkie damy z arystokracji uznały cudzoziemca za bohatera.
Wiele osób przesłało bilety wizytowe pani de Villefort, aby mieć później prawo złożyć jej wizytę i usłyszeć z jej własnych ust szczegóły tak malowniczej przygody.
A pan de Villefort, jak pisała Heloiza, ubrał się w czarny frak i białe rękawiczki, kazał przywdziać służbie najparadniejszą liberię, wsiadł do karety i pojechał pod nr 30 domu na polach Elizejskich.
47. Ideologia
Gdyby hrabia de Monte Christo żył dłużej w paryskim światku, potrafiłby wówczas ocenić w całej rozciągłości wartość odwiedzin pana de Villefort.
Dobrze widziany na dworze, niezależnie od tego, czy panujący pochodził ze starszej czy młodszej linii; czy minister był formalistą, liberałem czy konserwatystą; zażywał opinii człowieka zręcznego, jak to zazwyczaj poczytuje się za ludzi zręcznych tych, którzy nigdy nie ponieśli klęski politycznej; nienawidzony przez wielu, ale gorąco protegowany przez niektórych, chociaż w nikim nie miał przyjaciela — pan de Villefort zajmował wysokie stanowisko w strukturach sądowych.