— Blondynka?
— Tak.
— Oczy jasno-niebieskie, dziwnie przejrzyste, rzęsy i brwi czarne?
— Tak.
— Wysoka, dobrze zbudowana. Brak jej zęba bocznego z lewej strony?
— Tak.
— Kwiat lilji mały, czerwony, trochę zatarty, jakby od przykładania maści?
— Tak.
— Mówisz jednak, że jest Angielką?...
— Nazywają ją, milady, lecz może przecie być francuzką. A lord Winter nie jest jej bratem rodzonym, tylko szwagrem.