— Ależ ty mi powiedz, kochana siostrzyczko, po co przybyłaś do Anglji?
— Czyż nie domyślasz się, że dla widzenia ciebie?... — odparła milady, nie przeczuwając, jak tą odpowiedzią utwierdza podejrzenia szwagra, wzbudzone listem d‘Artagnana.
— A! dla widzenia się ze mną?... — rzekł podejrzliwie lord Winter.
— Bez wątpienia. Cóż w tem dziwnego?
— Nie miałaś innego celu?
— Nie.
— Dlatego jedynie naraziłaś się na przebycie la Manche?
— Dla ciebie tylko.
— Do kaduka! jakżeś czuła, siostrzyczko moja!
— Czyż nie jestem krewną twoją najbliższą?... — zapytała milady słodkim głosem.