— A ty zapominasz o jednej rzeczy...
— O czem?
— Nie pytasz, czy mam pieniądze.
— Ile żądasz?...
— Wszystko, co masz przy sobie.
— Mam około pięciuset pistolów.
— Ja posiadam tyleż; z tysiącem pistolów można wiele dokonać; dalej, wypróżnij kieszenie.
— Oto masz...
— Dziękuję. A ty odjeżdżasz?
— Za godzinę, zjem tymczasem cokolwiek.