Powiem...

MAŁGORZATA

Powie pan to, co wszyscy... Mniejsza! Skoro mam życia krócej niż inni, trzeba mi żyć prędzej... Ale niech pan się nie boi: mimo że pańska miłość jest wieczna, a ja niewiele mam życia przed sobą, i tak jeszcze będę żyła dłużej, niż pan mnie będzie kochał!

ARMAND

Małgorzato!...

MAŁGORZATA

Teraz jest pan wzruszony... pański głos jest szczery... wierzysz w to co mówisz... wszystko to zasługuje na jakąś nagrodę... Niech pan weźmie ten kwiat...

Daje mu kamelię.

ARMAND

Co mam z nim zrobić?