Sama.
Coś się tu dzieje: pani jest taka wzruszona, to ten list, co go przyniesiono przed chwilą, wprawił ją w taki stan. Bierze list. A, jest. Bagatela. Pan Duval wziął szybkie tempo. Mianowany przed dwoma dniami, dziś już w dymisji, żył ledwie tyle, ile żyje kwiat róży i kariera ministra... Oho! Wchodzi Prudencja. Pani Duvernoy.
SCENA DZIESIĄTA
ANNA — PRUDENCJA — później SŁUŻĄCY.
PRUDENCJA
Małgorzata wyszła?
ANNA
Przed chwilą.
PRUDENCJA
Dokąd poszła?