ARMAND
I czemu mi nie powiedziałaś?
PRUDENCJA
Małgorzata nie chciała...
ARMAND
A po co te sprzedaże i te zastawy?
PRUDENCJA
Aby płacić!... Czy myślisz, mój chłopczyku, że wystarczy kochać się i żyć sobie z dala od Paryża, obyczajem pasterskim i eterycznym?... Wcale nie... Obok życia poetycznego jest życie realne. Książę, u którego byłam właśnie, bo pragnęłam, o ile możliwe, uniknąć tylu ofiar, nie chce nic dać Małgorzacie, póki nie zerwie z tobą, a Bóg widzi, jak ona nie ma ochoty!...
ARMAND
Dobra Małgorzata!