O co innego! I czego pan może żądać więcej?

PAN DUVAL

Posłuchaj mnie, moje dziecko, i mówmy szczerze. Chwilowe rozłączenie nie wystarcza.

MAŁGORZATA

Chce pan, abym się rozstała z Armandem zupełnie?

PAN DUVAL

Tak trzeba!

MAŁGORZATA

Nigdy!... Pan nie wie chyba, jak my się kochamy? Pan nie wie, że ja nie mam ani przyjaciół, ani krewnych, ani rodziny; że, przebaczając mi, on przyrzekł mi być tym wszystkim i że ja zamknęłam w jego życiu moje? Nie wie pan wreszcie, że ja jestem dotknięta śmiertelną chorobą, że mam tylko kilka lat życia? Opuścić Armanda, to tyle co zabić mnie od razu.

PAN DUVAL