ARTUR

Czy wolisz, żebym postawił dziesięć ludwików na słowo?

GASTON

Nie, nie, nie! Do Doktora. A ty, doktorze, nie grasz?

DOKTOR

Nie.

GASTON

Cóż ty tam robisz?

DOKTOR

Rozmawiam ze ślicznymi paniami, daję się poznać.