Wraca.

Anais, masz swoje lody!

ANAIS

Długo to trwało, staruszku, ale ostatecznie, w twoim wieku...

GASTON

Wstając.

Panowie, bank pękł! — Kiedy pomyślę, że gdyby mi kto powiedział: Gastonie, mój chłopcze, dostaniesz pięćset franków pod warunkiem, że będziesz wykładał karty całą noc, nie przyjąłbym, to pewne! I oto dwie godziny już wykładam, aby przegrać dwa tysiące franków! Ładna zabawa!

Inny gość bierze bank.

SAINT-GAUDENS

Nie grasz już?