Armand?

W tej chwili Armand, który zbliżył się do stołu gry, spogląda na Małgorzatę, ona uśmiecha się doń nieśmiało, on kłania się jej chłodno.

MAŁGORZATA

Źle zrobiłam, że przyszłam na ten bal!

PRUDENCJA

Przeciwnie... prędzej czy później musieliście się spotkać z Armandem... im wcześniej, tym lepiej...

MAŁGORZATA

Mówił z tobą?

PRUDENCJA

Tak.