Wychodzi.
ANNA
Wraca.
Znowu przyszła prosić panią o pieniądze.
MAŁGORZATA
Tak.
ANNA
I pani jej dała?...
MAŁGORZATA
Pieniądze to taki drobiazg, a ona podobno tak ich potrzebowała. Ale i nam trzeba pieniędzy, musimy rozdać kolędy. Weź tę bransoletę, którą mi przysłano, sprzedaj i wracaj szybko.