Po cichu do Gastona.
Twój przyjaciel jest uroczy.
GASTON
Myślę. A przy tym zakochany w tobie do szaleństwa, nieprawdaż, Prudencjo?
PRUDENCJA
Co takiego?
GASTON
Powiadam Małgorzacie, że Armand za nią szaleje.
PRUDENCJA
Święta prawda; nie wyobrażasz sobie, do jakiego stopnia.