Okraszają Elwiry nieustanne jęki.

I tak mnie kocha to niewinne dziecię,

Tak tylko mnie jednego widzi na tym świecie,

Że się jej duszy i mym czuciom dziwię.

Nareszcie i myśl przyjemna prawdziwie,

Żem był jej mistrzem w nauce kochania —

Wszystko mnie ku niej mimowolnie skłania.

SCENA VI

Alfred, Wacław.

ALFRED