Tak, na wawrzynach spoczywam, Alfredzie.

Pókiśmy wolni lepiej nam się wiedzie:

Tytuł małżonka powagi dodawa77,

A ta najmniej jest potrzebną;

I do ufności nabyte już prawa

Nie są rzeczą nam pochlebną.

Wolę ja zawsze, kiedy mnie się boją,

Wtedy przyjaźnią nie zwodzą się moją,

W swoim znaczeniu biorą każde słowo

I zwykłą drogę skracają połową.