Spazmów i muszek tylko nie dostaje,

Mniema, że dosyć, kiedy w szrankach staje,

Raz się pokazać i raz się pochwalić,

By wszystkie serca miłością zapalić.

Któryż dziś umie w miłosnej potrzebie

Nie znać, zapomnieć i poświęcić siebie?

Wyrzec się zdania swojej duszy prawie,

Być w szczęściu, smutku, nadziei, obawie,

Przez tę jedynie, dla której wzdychamy...

ciszej