Ha! Zobaczymy, koncept przychodzi w potrzebie.
Wychodzi.
AKT III
SCENA I
Elwira, Justysia.
Elwira siedzi oparta na stole, trzymając chustkę na oczach.
JUSTYSIA
wnosząc kilka pakietów
Otóż pana Alfreda słodziutkie bilety97;
Zewsząd, gdziem mogła zgadnąć, zbierałam pakiety: