otwierając okno
Ach, to pan jesteś.
SCENA X
Justysia, Alfred.
ALFRED
w oknie
A któż by też inny,
Tak odważny i tak czynny?
JUSTYSIA
Takem55 się zlękła, że ledwie co żyję;
otwierając okno
Ach, to pan jesteś.
Justysia, Alfred.
w oknie
A któż by też inny,
Tak odważny i tak czynny?
Takem55 się zlękła, że ledwie co żyję;