Konieczne zatrudnienia nie dzielą nam czasu,

Jeśli w ciągłym odmęcie śród17 gwaru, hałasu,

Zawsze pragniemy nowych rzeczy, nowych ludzi,

Wtedy jak wieś, tak miasto, koniec końców — znudzi.

Dlatego nas zapewne nadzieja nie mami,

Iż pan Gustaw potrafi bawić się i z nami.

KLARA

po krótkiem milczeniu, cicho

Pst! Ciociu!

pokazując śpiącego Gustawa: