Roztargnienie, wesołość, pustota...

No, co mam obwijać — trzpiot!

PANI DOBRÓJSKA

Nie widzę w nim trzpiota.

RADOST

Ach, mościa dobrodziejko, któż to już zaprzeczy?

Ale ma serce dobre, głowę nie od rzeczy;

To nie minie jak płochość, z czasem nie uleci,

To jest szczęścia rękojmią dla żony i dzieci.

PANI DOBRÓJSKA