Co robił? — Byłeś.

RADOST

Wszakci21 na niego mrugałem.

PANI DOBRÓJSKA

Lubię w młodym wesołość; i wesołość szczera,

Choć czasem w zbytek przejdzie, jednak wzgląd odbiera22.

Lecz udana już nie ma do tych względów prawa,

I taka dziś wzbudziła szaleństwa Gustawa.

RADOST

Szaleństwa; — był szalony — to nie ma gadania,