RADOST
Już tak za pan brat! — Jakby z jednej pary?
GUSTAW
Dąsa się na mnie.
RADOST
do siebie
Anielka! No proszę!
GUSTAW
Ale im rzadsze, tem większe rozkosze.
Niech mało mówi, a kocha bez miary,
Już tak za pan brat! — Jakby z jednej pary?
Dąsa się na mnie.
do siebie
Anielka! No proszę!
Ale im rzadsze, tem większe rozkosze.
Niech mało mówi, a kocha bez miary,