Ale cóż w mieście?

GUSTAW

Nie gadam z pannami.

RADOST

Panna, niepanna, któż wgląda tak ściśle!

GUSTAW

Ach, mój stryjaszku, jakżeś się zestarzał.

Gdy nie śmiem wyrzec, co z zapałem myślę,

Sto słów na jedno, będę giął, powtarzał,

Nim mnie powoli do celu przybliży;