GUSTAW

zniecierpliwiony

Cóż nie rozumiem? Jak to nie rozumiem? —

Nie chcę rozumieć. —

ANIELA

A, i to być może.

GUSTAW

zrywa się i chodząc

«I to być może»? Ha, ha, ha! to śmiesznie!

Wszystko «być może», na honor, uciesznie!