Co moją pannę to obchodzić może,

Kiedy, jak i gdzie ja się spać położę?

Nie śpię — tem lepiej dla niej, bo na jawie

Nią tylko jedną myśli moje bawię,

I do niej wzdycham jak w dzień, tak i w nocy;

Ale jak zasnę — jestże to w mej mocy?

RADOST

płaczliwie

Mój Gustawie! — Dla Boga, porzuć myśli płoche,

I raz tylko, raz pierwszy zastanów się trochę.