Ja niby zawsze zakochany w tobie,

Ty na tę miłość patrząc obojętnie!

A później, gdy nas już będą naglili,

Głośne, wyraźne oświadczenie zrobię.

Ty mi odmówisz w podobnym sposobie;

Tym zwrotem twoją matkę to nie zdziwi,

A mój stryjaszek choć się nieco skrzywi,

Brak posłuszeństwa zarzucać nie będzie.

Wtedy dopiero wzywam twej obrony,

Przebłagasz matkę, oświecisz w tym względzie.