Już, już rozumiem, już wszystkiemu wierzę,
do siebie
A to saletra! Skra, ogień, płomienie!
GUSTAW
rzucając mu się na szyję
Luby stryjaszku!
RADOST
ściskając go
Ach, Guciu mój luby,
płaczliwie
Już, już rozumiem, już wszystkiemu wierzę,
do siebie
A to saletra! Skra, ogień, płomienie!
rzucając mu się na szyję
Luby stryjaszku!
ściskając go
Ach, Guciu mój luby,
płaczliwie