Magnetyzm, mówią, jest to wolna władza,

Co z ciała w ciało zdrój życia wprowadza.

Jeżeli zatem mam zarodne siły,

Ogień swój własny w obce przelać żyły,

Dlaczegóż miałbym w pięknej, młodej duszy,

Czystej jak śnieżek, co świeżo przyprószy,

Przez silną wolę, pałające tętna,

Własnego czucia nie wycisnąć piętna?

RADOST

Jeśli rozumiem, niech mnie piorun trzaśnie!