GUSTAW

Jak dziecię lekarza,

Który mu jednak życie zwrócić może. —

Ach, obojętność naturę znieważa:

Dusza niezdolna wybrać, kochać inną,

Zimną rachubą każde czucie zaćmi;

Dla niej jest niczem dla drugich być czynną,

Dla niej łza niemą — ludzie nie są braćmi. —

Lecz gdy miłością serce moje bije,

Gdy powiem: kocham — wtenczas tylko żyję,