Śluby? — sen prawdziwy!

I ty, Anielo, rzuć tę ciemną drogę,

Póki czas tobie, a ja przestrzec mogę.

Lecz powiedz szczerze: kiedy polot myśli

Obraz nam szczęścia czasami zakréśli

I zdobi błahe, lecz lube utwory

W kwiatów marzenia najczystsze kolory;

Cóż ściąga światło, w całym blasku stawa,

Jeśli nie miłość i stała, i prawa:

Miłość szlachetnej przewodząca parze